Author: Cash

18

Dzień piąty

Dzień piąty   Drogi pamiętniczku, Wstałem koło 9 rano, za oknem jak codziennie pełne słońce i bezchmurne niebo. Zobaczyłem jakiś miliard powiadomień od Was, że blog nie działa. Wkurwiony z samego rańca posłałem parę...

9

Pierwszy weekend

Pierwszy weekend (dzień trzeci i czwarty) Po męczącym dniu z poprzedniego wpisu obudziłem się rano w łóżku w ciuchach. Nie mam zielonego pojęcia kiedy zasnąłem. Musiałem wrócić z piwa i po prostu paść trupem...

18

Dzień drugi (część druga)

BTC, Bonneville Transit Center. Zajezdnia autobusowa z której odjeżdża parę autobusów. Nie wiem ile, ale trochę tego tam jest. Poleciałem do informacji zapytać się, którym autobusem dojadę tam, gdzie chcę. Podałem kobiecie dwa miejsca...

6

Dzień drugi (część pierwsza)

Nie zawsze jest kolorowo i sielankowo, drugi dzień mi dał w kość tak bardzo, że po powrocie po prostu padłem w ciuchach na łóżku, portfel, dokumenty i wszystko na podłodze, a ja nawet drzwi...

9

Pozostało mniej niż 48 godzin

Zaczynam się bardzo poważnie zastanawiać nad tym, kiedy dotrze do mnie to, że wyjeżdżam za niecałe 48 godzin. Plan jest bardzo prosty – dolecieć do Las Vegas, przespać się w hotelu, wstać rano i...